kasiawaberska.pl

Prawdziwe brzmienie Chopina: fortepiany Pleyel, Erard, Buchholtz

Prawdziwe brzmienie Chopina: fortepiany Pleyel, Erard, Buchholtz

Napisano przez

Katarzyna Waberska

Opublikowano

9 paź 2025

Spis treści

Odkrywanie instrumentów, na których grał Fryderyk Chopin, to niczym podróż w czasie do jego epoki, pozwalająca zrozumieć, jak naprawdę brzmiała jego genialna muzyka. W tym artykule zabiorę Państwa w fascynującą podróż śladami fortepianów, które były świadkami narodzin jednych z najpiękniejszych dzieł w historii muzyki.

Fortepiany Chopina: Pleyel, Erard i Buchholtz to klucz do oryginalnego brzmienia jego muzyki

  • Fryderyk Chopin najchętniej grał na fortepianach marek Pleyel (dla subtelności) i Erard (dla mocy).
  • W Warszawie używał instrumentu Fryderyka Buchholtza, zniszczonego w Powstaniu Styczniowym, co opisał Norwid.
  • Ostatni fortepian Chopina to Pleyel o numerze seryjnym 14810, obecnie eksponat Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie.
  • Współczesne fortepiany brzmią inaczej niż te z epoki Chopina, co wpływa na interpretację jego dzieł.
  • Kopie historycznych instrumentów, jak fortepian Buchholtza, pozwalają odtworzyć autentyczne brzmienie.

Jak brzmiała muzyka Chopina w oryginale? Tajemnice jego fortepianów

Zastanawiała się Pani kiedyś, czy muzyka Chopina, którą słyszymy dzisiaj, brzmi dokładnie tak samo, jak w czasach, gdy kompozytor tworzył i wykonywał swoje dzieła? Moje doświadczenie podpowiada, że odpowiedź brzmi: nie. Fortepiany z epoki Chopina znacząco różniły się od współczesnych, a ich unikalne brzmienie było integralną częścią jego twórczości. Dziś zanurzymy się w świat jego ulubionych marek: Pleyel, Erard i Buchholtz, które były dla niego czymś więcej niż tylko narzędziami pracy.

Chopin i jego instrumenty: więcej niż tylko narzędzia pracy

Dla Fryderyka Chopina fortepian był nie tylko instrumentem, ale przedłużeniem jego duszy, medium, przez które wyrażał najgłębsze emocje. Unikalne brzmienie, dynamika i możliwości techniczne każdego z jego ulubionych instrumentów miały kluczowe znaczenie dla jego kompozycji. To właśnie te niuanse, cichsze pianissimo, perliste legato czy potężne forte, kształtowały jego muzyczny język, czyniąc go tak wyjątkowym i rozpoznawalnym.

Dlaczego fortepiany z XIX wieku brzmiały zupełnie inaczej?

Kiedy mówimy o fortepianach z epoki Chopina, musimy pamiętać, że były to instrumenty o zupełnie innej konstrukcji i charakterystyce brzmieniowej niż te, na których gramy dzisiaj. Oto kluczowe różnice, które wpływały na ich unikalne brzmienie:

  • Mniejszy wolumen dźwięku: Instrumenty te miały znacznie mniejszą moc i głośność, co sprzyjało bardziej intymnym wykonaniom w salonach, a nie w wielkich salach koncertowych.
  • Drewniana rama: Zamiast współczesnych ram żeliwnych, fortepiany z XIX wieku posiadały ramy drewniane. To wpływało na rezonans i barwę dźwięku, czyniąc go cieplejszym i bardziej naturalnym.
  • Prostszy mechanizm: Mechanizmy były mniej skomplikowane, co przekładało się na inną reakcję klawiatury i subtelniejsze niuanse dynamiczne.
  • Mniejszy naciąg strun: Struny były naciągnięte z mniejszą siłą, co dawało lżejsze, bardziej perliste brzmienie, idealne do delikatnych pasaży i kantylen.

fortepian Pleyel epoka Chopina

Pleyel: ulubiony fortepian mistrza subtelności

Kiedy myślę o Chopinie i jego fortepianach, Pleyel zawsze przychodzi mi na myśl jako pierwszy. To właśnie na instrumentach tej francuskiej marki Chopin najchętniej komponował i grał w bardziej intymnych warunkach. Cenił je za ich subtelne, "welonowe" brzmienie, które idealnie pasowało do jego stylu cantabile śpiewnego, pełnego niuansów. To na Pleyelu czuł się najbardziej swobodnie, pozwalając swojej muzyce płynąć w sposób, który tylko on potrafił osiągnąć.

Co sprawiało, że brzmienie fortepianów Pleyela było tak wyjątkowe?

Brzmienie fortepianów Pleyela było prawdziwie magiczne dla Chopina. Charakteryzowało się niezwykłą klarownością, delikatnością i zdolnością do tworzenia długich, śpiewnych fraz. Instrumenty te pozwalały na wydobycie szerokiej palety barw i dynamicznych niuansów, od ledwo słyszalnego pianissimo po pełne, ale nigdy nie agresywne forte. Były idealne do wyrażania melancholii, liryzmu i intymności, które tak często odnajdujemy w jego nokturnach i mazurkach.

Ostatni świadek geniuszu: historia fortepianu Pleyel z Muzeum Chopina w Warszawie

Jednym z najcenniejszych eksponatów w Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie jest fortepian Pleyel o numerze seryjnym 14810. To właśnie na tym instrumencie Chopin grał i komponował w ostatnich dwóch latach swojego życia (1847-1849) w Paryżu. Po jego śmierci instrument zakupiła jego oddana uczennica, Jane Stirling, która następnie podarowała go siostrze Chopina, Ludwice Jędrzejewiczowej. Fortepian ten odbył długą podróż do Warszawy, stając się bezcennym świadkiem geniuszu kompozytora i jednym z najważniejszych elementów jego spuścizny.

Gdzie dziś można usłyszeć dźwięk chopinowskiego Pleyela?

To niezwykłe, ale ten historyczny fortepian Pleyela z Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie nie jest tylko niemym eksponatem. Muzeum aktywnie dba o to, by jego brzmienie było słyszalne. Instrument ten jest regularnie wykorzystywany podczas koncertów i nagrań na instrumentach historycznych. Dzięki temu możemy nie tylko zobaczyć, ale i usłyszeć, jak mogła brzmieć muzyka Chopina w jego czasach, co jest dla mnie jako dla miłośniczki muzyki niezwykle wzruszającym doświadczeniem.

fortepian Erard XIX wiek

Erard: potęga dźwięku na paryskich scenach

Obok Pleyela, marka Erard była drugim filarem w instrumentalnym świecie Chopina. O ile Pleyel służył mu do intymnej pracy i komponowania, o tyle fortepiany Erarda były jego wyborem na występy publiczne. Erardy charakteryzowały się większą mocą dźwięku i zaawansowaną mechaniką, co pozwalało kompozytorowi na wypełnienie dźwiękiem większych sal koncertowych i zaprezentowanie pełni swojej wirtuozerii.

Mechanika podwójnego wymyku: rewolucja, którą pokochał Chopin

Kluczową innowacją, która wyróżniała fortepiany Erarda, była mechanika podwójnego wymyku. Ta rewolucyjna technologia, opatentowana przez Sébastiena Érarda, pozwalała na szybsze powtarzanie dźwięku i większą kontrolę nad niuansami dynamicznymi, co było niezwykle ważne podczas koncertów. Dzięki niej Chopin mógł osiągnąć większą siłę i precyzję, co przekładało się na imponujące i porywające wykonania jego koncertów i sonat.

Czy Chopin wolał Pleyela od Erarda? Porównanie dwóch gigantów

Często zadaję sobie pytanie, czy Chopin miał wyraźnego faworyta. Z moich obserwacji wynika, że nie tyle wolał jeden od drugiego, co po prostu używał ich do różnych celów. Były to dwa różne narzędzia do osiągnięcia różnych efektów artystycznych. Pleyel był jego intymnym powiernikiem, Erard potężnym głosem na scenie.

Cecha Pleyel Erard
Brzmienie Subtelne, welonowe, liryczne, intymne Mocne, potężne, wyraziste, koncertowe
Mechanika Bardziej tradycyjna, delikatna w reakcji Mechanika podwójnego wymyku, szybkie powtarzanie dźwięku
Zastosowanie Komponowanie, intymne wykonania w salonach Występy publiczne, koncerty, duże sale
Charakter Idealny do kantyleny, niuansów, melancholii Idealny do wirtuozerii, dramatyzmu, siły

Warszawskie serce kompozytora: legendarny fortepian Buchholtza

Zanim Chopin wyruszył w świat, jego muzyczna podróż rozpoczęła się w Warszawie, gdzie grał na instrumentach lokalnych twórców. Jednym z nich był Fryderyk Buchholtz, warszawski rzemieślnik, którego fortepian znajdował się w ostatnim warszawskim mieszkaniu Chopinów, w Pałacu Krasińskich. Ten instrument był świadkiem jego młodości, pierwszych sukcesów i rozwijającego się geniuszu, stanowiąc ważny element jego wczesnej twórczości.

Tragiczna historia zniszczenia fortepianu w poemacie Norwida

Historia fortepianu Buchholtza jest niestety tragiczna. W 1863 roku, podczas Powstania Styczniowego, carscy żołnierze wtargnęli do Pałacu Krasińskich i zniszczyli instrument, wyrzucając go przez okno. To barbarzyńskie wydarzenie zostało uwiecznione w poruszającym poemacie Cypriana Kamila Norwida "Fortepian Szopena", który stał się jednym z symboli polskiego oporu i utraconego dziedzictwa:

„Cyprys u szczytów, a u spodu piasek,
I jakby ręką, co się wprzód nie waha,
Złamany wpół i z byle jakich desek
Złożony fortepian Szopena!”

Jak współcześni próbują odtworzyć zaginione brzmienie? Projekt kopii instrumentu

Na szczęście, dzięki pasjonatom i badaczom, brzmienie fortepianu Buchholtza nie jest całkowicie stracone. W 2017 roku na zlecenie Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, Paul McNulty, wybitny budowniczy instrumentów historycznych, stworzył wierną kopię tego legendarnego fortepianu. Ten projekt to dla mnie dowód na to, jak ważne jest dbanie o autentyczność. Dzięki tej kopii, muzycy mogą dziś odtwarzać muzykę Chopina w sposób, który jest znacznie bliższy oryginalnym intencjom kompozytora, pozwalając nam usłyszeć jego dzieła w ich pierwotnej, warszawskiej odsłonie.

Gdzie szukać śladów instrumentów Chopina? Przewodnik dla melomanów

Dla każdego melomana i miłośnika Fryderyka Chopina, możliwość zobaczenia lub nawet usłyszenia instrumentów, na których grał, to niezwykłe przeżycie. Chciałabym Państwa zabrać w krótką podróż po miejscach, gdzie można znaleźć te cenne pamiątki i poczuć ducha epoki kompozytora.

Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie: skarbnica pamiątek

Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie to absolutne centrum dla każdego, kto chce zgłębić życie i twórczość kompozytora. To tutaj znajduje się największa na świecie kolekcja pamiątek po Chopinie, w tym oryginalne instrumenty z epoki. Wśród nich na szczególną uwagę zasługują:

  • Wspomniany już fortepian Pleyela (nr 14810), na którym Chopin grał w ostatnich latach życia.
  • Fortepian marki Erard z 1838 roku, który należał do paryskiego przyjaciela Chopina, Juliana Fontany. Jest to doskonały przykład instrumentu, na którym Chopin mógł występować publicznie.

Dworek w Żelazowej Woli: fortepiany w miejscu narodzin kompozytora

W dworku w Żelazowej Woli, miejscu urodzenia Fryderyka Chopina, również można przenieść się w czasie. Chociaż nie ma tu instrumentów, na których bezpośrednio grał Chopin jako dziecko, to ekspozycja obejmuje fortepiany z epoki, takie jak fortepian stołowy marki Broadwood. Te instrumenty pomagają odtworzyć atmosferę domu rodzinnego kompozytora i zrozumieć, w jakim otoczeniu muzycznym dorastał.

Brzmienie epoki a współczesne wykonania: czy słuchamy tego samego Chopina?

Pytanie, czy słuchamy tego samego Chopina, jest dla mnie kluczowe. Różnice w brzmieniu historycznych i współczesnych instrumentów są tak znaczące, że wpływają na całą interpretację muzyki. To, co słyszymy na współczesnym fortepianie, choć piękne i wirtuozowskie, może być odległe od intencji kompozytora, który tworzył z myślą o zupełnie innej palecie dźwiękowej.

Jak różnice w budowie instrumentów wpływają na interpretację muzyki?

Wspomniane wcześniej cechy historycznych fortepianów mniejszy wolumen, drewniana rama, prostszy mechanizm i mniejszy naciąg strun przekładały się na bardziej intymne, zniuansowane i delikatniejsze brzmienie. To z kolei wpływało na sposób, w jaki kompozytor tworzył i wykonywał swoją muzykę. Na przykład, pewne pasaże, które na współczesnym fortepianie brzmią potężnie, na instrumencie z epoki mogły mieć bardziej perlisty, subtelny charakter. Zrozumienie tych różnic pozwala na głębszą, bardziej autentyczną interpretację.

Przeczytaj również: Do jakiej grupy należy fortepian? Złożona prawda o klasyfikacji

Dlaczego warto posłuchać koncertu na instrumencie historycznym?

Dla mnie, jako dla osoby zafascynowanej muzyką Chopina, posłuchanie koncertu na instrumencie historycznym to prawdziwa lekcja. To nie tylko podróż w czasie, ale przede wszystkim szansa na głębsze zrozumienie intencji kompozytora i oryginalnego brzmienia jego dzieł. Taka perspektywa pozwala docenić subtelności, które mogłyby umknąć na współczesnym fortepianie, i doświadczyć muzyki Chopina w jej najbardziej autentycznej formie.

FAQ - Najczęstsze pytania

Chopin preferował Pleyela do komponowania i intymnej gry ze względu na subtelne brzmienie, a Erarda do występów publicznych, ceniąc jego moc i mechanikę podwójnego wymyku. W Warszawie używał instrumentu Buchholtza.

Fortepiany z XIX wieku miały mniejszy wolumen dźwięku, drewnianą ramę, prostszy mechanizm i struny o mniejszym naciągu. Dawało to bardziej intymne i zniuansowane brzmienie niż współczesne instrumenty.

Oryginalny fortepian Pleyela (nr 14810) i Erard Juliana Fontany znajdują się w Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie. W dworku w Żelazowej Woli są fortepiany z epoki, np. Broadwood.

Fortepian Buchholtza został zniszczony w 1863 roku przez carskich żołnierzy podczas Powstania Styczniowego, co uwiecznił Norwid. Współczesna kopia instrumentu została zbudowana w 2017 roku.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

Udostępnij artykuł

Katarzyna Waberska

Katarzyna Waberska

Nazywam się Katarzyna Waberska i od ponad dziesięciu lat jestem pasjonatką muzyki, która łączy w sobie zarówno teorię, jak i praktykę. Moje doświadczenie obejmuje nie tylko krytykę muzyczną, ale również analizę różnych gatunków muzycznych, co pozwala mi na głębsze zrozumienie ich wpływu na kulturę i społeczeństwo. Posiadam wykształcenie muzyczne oraz liczne publikacje w branżowych czasopismach, co potwierdza moją wiedzę i zaangażowanie w ten temat. Specjalizuję się w odkrywaniu nowych artystów oraz promowaniu mniej znanych gatunków, co daje mi unikalną perspektywę na współczesną scenę muzyczną. Moim celem jest nie tylko dostarczanie rzetelnych informacji, ale także inspirowanie innych do poszukiwania i doceniania różnorodności muzycznej. Pisząc dla kasiawaberska.pl, dążę do tworzenia treści, które są nie tylko informacyjne, ale także angażujące i zachęcające do refleksji nad muzyką w jej wielu formach.

Napisz komentarz

Share your thoughts with the community